![]() |
|
||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
O nas w mediach:
1. Dziennik Polski, dodatek studencki - 13.04.2006. 2. Świat Ciszy. 4. TVP3 Kraków - Studencki Magazyn Dezinformacyjny. 6. Echo Dnia - dziennik kielecki. 7. Biuletyn Informacyjny Pracowników AGH nr 159 - listopad 2006. 8. Biuletyn Informacyjny Pracowników AGH nr 160 - grudzień 2006. 9. Majowy Integracyjny Piknik Studencki - Skoki Tandemowe. 10. Biuletyn Informacyjny Pracowników AGH nr 172 - listopad 2007.
Schody
Dla przeciętnego człowieka nie stanowią czegoś szczególnie zauważalnego. Co prawda, dla niektórych pokonanie ich, może przyprawić o niezłą zadyszkę. Ot co, prowadzą w górę lub w dół, w zależności gdzie chcemy się udać. A co z tymi nieprzeciętnymi? W akademickiej społeczności AGH, osób niepełnosprawnych ruchowo jest kilkadziesiąt. Dla wielu z nich, pokonanie schodów stanowi nie lada przeszkodę. Co prawda nasza Uczelnia stopniowo przystosowuje i oswaja architektoniczne bariery. Niemniej jednak, mimo że AGH jest jedną z najlepiej przygotowanych szkół wyższych dla osób niepełnosprawnych w Krakowie, to bez dodatkowej pomocy dotarcie we wszystkie zakątki Uczelni jest niemożliwe. Czy aby na pewno? Marcin Królikowski jest studentem drugiego roku Inżynierii Środowiska na Wydziale Geologii Geofizyki i Ochrony Środowiska, na wózku inwalidzkim porusza się od kilkunastu lat. Dzięki komuś ważnemu, Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, ale przede wszystkim dzięki samemu sobie, codziennie pokonuje napotkane schody, często beż niczyjej pomocy. Są to zarówno te marmurowe, czy z lastryka, ale także te bardziej strome – życiowe. Pokonanie własnej świadomości przychodzi znacznie trudniej niż nauczenie się wspinania po betonowych stopniach nie opuszczając wózka. Mimo, iż każdorazowy podjazd po schodach kosztuje wiele siły i energii, a zdobycie tej umiejętności wymaga przejścia specjalnego kursu, to prawdziwym wyzwaniem jest pokonanie ludzkiego wstydu o własnej inności. Wejście w nową rolę i pierwsze wyjście z domu, potem to już górki. Jako maratończyk i olimpijczyk z Nagano, po dziesięciu latach sportowej kariery z międzynarodowymi sukcesami, Marcin postanowił kontynuować przerwaną edukację. Na naukę nigdy nie jest za późno i tylko ona służy przez lata – słyszę w naszej rozmowie. Sześć lat bez kontaktu z przedmiotami ścisłymi, nie pozostaje bez echa. Jak przyznaje, pokonanie dystansu od znajdywania wspólnego mianownika i pierwiastkowania do rozwiązywania całek, i to jeszcze zanim rozpoczął studia, to były prawdziwe schody. Własna praca, korepetycje i upór. Po pierwszym roku ma jedną z najwyższych średnich na roku, prawdopodobnie jako pierwszy student niepełnosprawny ruchowo zaliczył praktykę geologiczną. Myśli już o doktoracie z odnawialnych źródeł energii… Ze sportu całkiem nie zrezygnował, w wolnych chwilach gra w koszykówkę, dużo pływa. Na pytanie czy uważa się za „człowieka bez barier” (tytuł przyznawany osobom niepełnosprawnym przez magazyn „Integracja”) odpowiada, że nie ma takich ludzi. Każdy ma jakieś słabości, braki czy lęki. Lęk i zażenowanie pełnosprawnych czyni z nich ludzi z barierami, a to źle działa na wszystkich. Zwyczajnie tworzy sztuczny podział, a wystarczy naturalna, swobodna rozmowa, normalne traktowanie. To oswaja najlepiej. Z drugiej zaś strony, prośba o pomoc przygodnej osoby powinna przychodzić naturalnie, każdy z nas czasem jej potrzebuje. Nie jestem kimś wyjątkowym, komu należy się specjalne traktowanie; a pytanie by ktoś pomógł mi w autobusie jest czymś normalnym – mówi Marcin. Pytam czy jest coś, co go drażni w pełnosprawnych. Marcin odpowiada, że on nie uważa się za niepełnosprawnego, a drażnią absurdy architektoniczne – za strome, niedostosowane podjazdy, niedziałające windy, czy półmetrowy krawężnik.
Co zatem z tymi schodami?
Żeby było mi w życiu łatwiej – to są moje schody. Po chwili wahania dodaje – nie mi, tylko nam, półtora miesiąca temu wzięliśmy ślub z Dagmarą i przewartościowaniem na naszą, wspólną przyszłość – odpowiada Marcin, ściskając złotą obrączkę. Jak twierdzą socjologowie, organizacje integracji osób niepełnosprawnych, ale także mój rozmówca, kluczem do tego aby wszystkim nam, tj. pełno- i niepełnosprawnym żyło się bez barier, w tym przede wszystkim tych mentalnych, jest wzajemne traktowanie się jako normalnych, nie wyjątkowych. Ludzi mających swoje problemy i pasje, studiujących, czy pracujących. Zmagających się ze słabościami i osiągających sukcesy, te większe, a czasem zupełnie nieistotne. Mających swoje schody.
źródło: BIP 172 autor: Przemysław Bodziony
Bariery trzeba pokonywać
Na każdej z krakowskich uczelni studiuje od 150 do 300 studentów niepełnosprawnych. Liczba ta wzrosła kilkakrotnie w ciągu ostatnich siedmiu lat. Czyżby dochodziło, zatem do swoistego przełomu, który przebija się przez utarte stereotypy?
Początki nie zawsze trudne
Jeszcze nie tak dawno temat równego dostępu do edukacji i równych szans nie był tak szeroko dyskutowany. Dzisiaj na szczęście wszystko się zmienia. Spośród pięciu Zrzeszeń Studentów Niepełnosprawnych w Polsce, zarejestrowanych jako jednostki uczelniane, w środowisku krakowskim powstały aż trzy z nich. Inicjatywa stworzenia pierwszej takiej organizacji zrodziła się dzięki władzom Akademii Górniczo-Hutniczej. - Ówczesny prorektor ds. kształcenia prof. Dr hab. inż. Bronisław Barchański zorganizował w 2001 r. spotkanie. W jego trakcie gorąco zachęcał nas, abyśmy utworzyli zrzeszenie. Wśród zaproszonych osób znaleźli się studenci, którzy podjęli wyzwanie; i małymi krokami utworzyliśmy Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych (ZSN AGH). Wspierał nas w tym ówczesny pełnomocnik rektora ds. osób niepełnosprawnych prof. dr hab. inż. Stanisław Majewski, który pomaga nam do dziś - wspomina mgr Anna Sacha, obecnie zajmująca stanowisko referenta ds. osób niepełnosprawnych. Pierwszymi członkami zrzeszenia byli oczywiście niepełnosprawni studenci AGH. Zostało ono formalnie zarejestrowane jako jednostka uczelni dzięki przewodniczącemu, którym został Sylwester Malina. To on przyczynił się również do jego prężnego rozwoju w pierwszej, a zarazem najważniejszej fazie działalności. ZSN AGH wspierane było i koordynowane przez Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych AGH, którego dzisiejszym szefem jest mgr inż. Andrzej Wójtowicz. Dzięki jego Zaangażowaniu zrzeszenie mogło i może nadal się rozwijać. Poświęcał studentom mnóstwo czasu, pomagał opracować strategię działania, przekazał im ogromną wiedzę, która zapewniła szybki rozwój organizacji oraz umożliwiła pozyskanie źródeł dofinansowania. - Bez jego pomocy na pewno nieudałoby się nam się tak prężnie działać i pozyskać wiele źródeł dofinansowania, dzięki którym staliśmy się praktycznie niezależni finansowo - mówi Anna Sacha. - Andrzej wiele wymaga od innych, ale i od siebie. Ma ogromną siłę przebicia - dodaje Paweł Sarzała, szef ZSN AGH. W 2003 roku podobną inicjatywę podjęła Akademia Ekonomiczna. Impulsem dla pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych - dr hab. Janiny Filek stał się wyjazd integracyjny studentów niepełnosprawnych do Stróż. - Kiedy zobaczyłam jak funkcjonuje zrzeszenie AGH pomyślałam, że nasi studenci też mogą takie zrzeszenie założyć, ponieważ jest to forma nie tylko ich aktywizacji i możliwość realizacji ich pomysłów, ale również metoda na pozyskanie pewnych środków, które ułatwią dalszą działalność, pomogą w rozwoju studentom - komentuje Janina Filek. Wkrótce do grona zrzeszonych uczelni dołączyła również Akademia Pedagogiczna, która korzystając z doświadczenia starszych ZSN, planuje założenie podobnej jednostki na swojej uczelni. Stosunkowo najmłodszym, bo formalnie powstałym 17 czerwca 2005 r., jest ZSN Politechniki Krakowskiej. - Przychylność władz uczelni i pomoc ze strony pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych Jana Ortyla sprawiła, że pomimo obaw związanych z brakiem doświadczenia, postanowiliśmy spróbować - mówi Jacek Merdalski, szef ZSN Politechniki Krakowskiej.
Zgoda buduje
Podziw budzi stała współpraca pomiędzy poszczególnymi zrzeszeniami, która pozwala nie tylko na szerszą integrację środowisk studenckich, ale również podejmowanie wspólnych działań i inicjatyw. - Pierwszym krokiem ku współpracy, jeszcze niesformalizowanej ZSN była współpraca ich pełnomocników, którą oceniam jako niezwykle owocną. Dzięki niej studenci aktywizują się, integrują, uczą wielu rzeczy przy organizacji wspólnych imprez. Owocna współpraca to już jednak nie tylko domena pełnomocników, równie chętnie współpracują sami studenci zrzeszeń. Od dłuższego czasu, bowiem organizując wspólne wyjazdy, obozy, imprezy, wyjścia do teatru, mieli okazję bardzo dobrze się poznać. Rozwijanie życia kulturalnego i towarzyskiego studentów niepełnosprawnych jest natomiast jednym z najprzyjemniejszych i w pełni realizowanych celów.\
Kształtowanie środowiska
Decyzja o podjęciu kształcenia przez osobę niepełnosprawną nie jest łatwa, zwłaszcza, że zazwyczaj wiąże się ona z diametralną zmianą dotychczasowego trybu życia. Dobrze, jeżeli pierwszymi ludźmi, z jakimi się spotkają, będą studenci ze zrzeszeń, wspomagani przez opiekunów i pełnomocników. Zaoferują oni, bowiem zarówno porady, jak i pomoc w każdej sprawie związanej z uczelnią. - Dużą rolę odgrywają również dobrze zredagowane strony internetowe. To one są najczęściej pierwszym źródłem informacji, dlatego taka strona ZSN PK jest w fazie już daleko posuniętej budowy - zauważa Jacek Merdalski z Politechniki Krakowskiej. Podobne strony, ZSN AGH i pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych Akademii Ekonomicznej można już odwiedzić. Zrzeszenia w ciągu całego roku akademickiego organizują warsztaty, kursy, spotkania. Przykładem takich są kursy: języka migowego na AGH, w których mogą uczestniczyć wszyscy studenci, pracownicy dydaktyczni oraz administracyjni; projektowania stron WWW czy warsztaty psychologiczne prowadzone przez Akademię Ekonomiczną. Ważny jest również stosunek samych władz uczelni. Wychodząc naprzeciw indywidualnym potrzebom studentów, likwidując bariery dostępu do wiedzy, wdrażają one program wyrównywania szans w zdobywaniu wykształcenia. Podstawowe jego założenia to możliwość indywidualnego doboru metod oraz form kształcenia, możliwość podjęcia indywidualnego toku nauczania. AGH dzięki dofinansowaniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oferuje, jako jedyna uczelnia w Małopolsce, czterech tłumaczy języka migowego, którzy uczestniczą w zajęciach ze studentami. Proponuje również alternatywne formy nauczania języków obcych, dostosowane do potrzeb osób głuchoniemych, oraz korzystanie z pracowni tyfloinformatyki. Edukacja osób niepełnosprawnych, ich funkcjonowanie w środowisku akademickim zależy również od pracowników naukowych i administracyjnych. Dzięki wysiłkom Janiny Filek i jej asystentek oraz przy współpracy Stowarzyszenia Starszych Adiunktów i Starszych Wykładowców, Studium Psychologii i Pedagogiki organizowano na Akademii Ekonomicznej seminaria w szczególności dla pracowników naukowych i administracyjnych. Ich głównym celem było uświadomienie istnienia barier pojawiających się w trakcie studiowania, a co ważniejsze wskazanie barier mentalnych oraz sposobów ich likwidowania. - Są to często bariery trudne do wyeliminowania i uświadomienia. Nie wszyscy rozumieją, co to znaczy niepełnosprawność, nie wszystkie jej rodzaje są widoczne. Niektórzy boją się jej, ponieważ nie wiedzą, jak sobie z nią radzić. Wówczas pojawia się dystans lub pobłażliwość wobec studenta, która sprawia, że nie integruje się on tak, jak mógłby - mówi współorganizatorka seminarium Janina Filek.
Zlikwidować schody
Członkowie ZSN są często tymi, którzy pomagają w planowaniu i wdrażaniu procesu likwidacji barier architektonicznych, które poprzez pełnomocników przedstawiają władzom uczelni. Większość budynków, pokoje w akademikach, najczęściej nakładem własnych finansów uczelni, zostały przystosowane do indywidualnych potrzeb konkretnych studentów. Proces ten rozpoczął się stosunkowo niedawno, bo około 5 lat temu. Niestety, niektóre z budynków ze względu na ich specyfikę bądź inne ograniczenia natury architektonicznej uniemożliwiają ich całkowite przystosowanie. Sprawy nie ułatwia również restrykcyjne prawo, które nie zakłada możliwości refundacji kosztów przebudowy. PFRON natomiast takowe dofinansowanie przeznacza na likwidację barier architektonicznych jedynie w obiektach nowo powstających, które muszą zawierać konkretne plany udogodnień. - Sądzę, że pełnomocnicy widzą swoją rolę i zadania podobnie, nawzajem korzystamy z naszych doświadczeń. Bardzo się polubiliśmy - twierdzi Janina Filek. - Kiedy udogodnień takich nie było, dużo ważniejsza 'była po prostu życzliwość innych osób - mówi Andrzej Wojtowicz - Ważniejszą kwestią jest przełamywanie barier mentalnych.
Integracja - potrzeba świadomości
Podczas rozmów z ludźmi, którzy tworzą ZSN, zaczęłam zastanawiać się, jaka jest świadomość społeczna dotycząca osób niepełnosprawnych. Przez lata temat niepełnosprawności był tematem tabu, narosło wokół niego wiele stereotypów Rozwiązania nie stanowią jedynie coraz częstsze programy w mediach, emitowane w lepszym lub gorszym czasie antenowym, reklamy społeczne. Z jednej strony stoją takie organizacje jak chociażby ZSN czy Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, a z drugiej pomysły przedwyborcze dotyczące likwidacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych... Nie chcę być jednak zbyt krytyczna. Sądzę, że proces kształtowania się szeroko pojętej integracji osób niepełnosprawnych w społeczeństwie, jej świadomość już wkroczyły w nasze życie. Jeśli istnieją bariery mentalne, to te, które sami wytworzyliśmy i co jest poniekąd paradoksalne, sami musimy przełamać. Jak powiedziała Anna Sacha - Integracja to dla mnie moment, w którym osoba niepełnosprawna godzi się ze swoją niesprawnością, a jednocześnie nie poddaje się. Czuje się pełnowartościową osobą, potrafi sobie poradzić z problemami wynikającymi z niesprawności. W procesie tym najważniejsze jest, aby uświadomić sobie i innym, że bariery są po to, by je pokonywać.
źródło: Dziennik Polski - Dodatek studencki autor: Paulina Firak
„Niepełnosprytni” na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Na Akademii Górniczo – Hutniczej (AGH) jako pierwszej w Polsce uczelni 3 lata temu powstało Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych (ZSN). Zmobilizowani przez Władze AGH młodzi ludzie postanowili zrzeszyć się i założyć organizację, której głównym celem będzie wspieranie osób niepełnosprawnych i wyrównywanie szans na jednakowy dostęp do edukacji dla wszystkich. Władze od kilku lat dbają o podejmowanie działań w kierunku likwidacji barier architektonicznych, komunikacyjnych i mentalnych. W tych działaniach wspiera powołane w 2001r. Biuro ds. ON. Obecnym jego kierownikiem jest mgr inż. Andrzej Wójtowicz – osoba od wielu lat związana z PZJ. Biuro wraz ze Zrzeszeniem zajmują się szeroko pojęta działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Do jednych z wspólnych działań należy prowadzenie dyżurów. Odbywają się one 2 razy w tygodniu po 3 h. Głównym ich zamierzeniem jest bieżąca pomoc wszystkim niepełnosprawnym, zarówno studentom jak i kandydatom na studia. Najczęściej udzielane są porady dotyczące dofinansowań do nauki w szkole wyższej, a także podstawowych ulg i uprawnień ON oraz możliwości podjęcia studiów. Ich działania idą również w kierunku popierania i uczenia samodzielności, kreatywności oraz właściwego podejścia do swojej niepełnosprawności. Zrzeszenie poprzez własną postawę chce łamać wśród społeczności nie tylko akademickiej stereotypy o osobach niepełnosprawnych jako niezaradnych, nietowarzyskich i nieciekawych, a nade wszystko zdementować informacje, że niepełnosprawni się izolują i odcinają od reszty społeczeństwa. W swoim dorobku Biuro i Zrzeszenie ma zorganizowanie w ramach Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych Obozu Adaptacyjnego w listopadzie 2003 roku w Ośrodku Szkoleniowo-Rehabilitacyjnym w Stróżach przy wsparciu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz programu Młodzież Wspólnoty Europejskiej. Podobny obóz odbędzie się w sierpniu 2004 r na Mazurach. Będzie on przeznaczony dla wszystkich niepełnosprawnych chętnych do podjęcia studiów, nie tylko na AGH jak i obecnych studentów miasta Krakowa. Tematami takich obozów jest adaptacja niepełnosprawnych w środowisku studenckim. Na obozie realizowane są różnego typu warsztaty począwszy od psychologicznych (o tematyce jak asertywność, kreowanie dobrego wizerunku, twórcze myślenie) poprzez taneczne, teatralne, a nawet sportowo-rekreacyjne skończywszy na gimnastyce palców na kursie języka migowego. Takie warsztaty organizowane są również w ciągu roku akademickiego. W odpoczynku od codziennych zmagań z nauką niepełnosprawni 2 razy w tygodniu mogą uczestniczyć w zajęciach sportowych na Uczelni (do wyboru: siłownia, siatkówka, hokej na hali, ping pong). W okresie Karnawału, Juwenalii oraz Andrzejek organizowane są Imprezy Integracyjne w klubach studenckich AGH. Tradycja jest też organizacja Ogniska Integracyjnego w październiku, gdzie świeżo upieczeni studenci mają możliwość poznania Zrzeszenia, Biura ds. ON, uczelnianego Samorządu, a nawet Prorektora ds. Studenckich. Wszelkie pytanie odnośnie możliwości podjęcia studiów na AGH, możliwości pomocy kierować można do Biura ds. ON lub Zrzeszenia Studentów Niepełnosprawnych.
„Niepełnosprytni”
Rok 2003 ustanowiony został przez Unię Europejską Rokiem Osób Niepełnosprawnych (w skrócie ERON). Z tej okazji w całej Polsce prowadzony jest szereg różnych działań mających na celu przybliżenie tematyki osób niepełnosprawnych. W telewizji, radiu, prasie i na ulicy więcej możemy usłyszeć, zobaczyć i przeczytać o różnych niepełnosprawnościach i potrzebach tego środowiska. Na szumie medialnym jednak się nie kończy. Realizowane są działania, które służą polepszeniu nie tylko mobilności ON, ale również edukacji. Miejmy nadzieje, że na roku 2003 się nie skończy, a obchody ERON będą początkiem poważnych i ciągłych działań na rzecz ON. Na Akademii Górniczo-Hutniczej rok 2003 także przyniósł kolejne pozytywne działania, pomimo, że AGH już od 3 lat prowadzi działania na rzecz studentów niepełnosprawnych. Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych AGH (ZSN AGH) rozwinęło swoją działalność, czego efektem były m.in. imprezy integracyjne w klubie studenckim „Karlik”. ZSN uczestniczyło w konferencjach poza uczelnia, a na AGH opiniowało działania władz na rzecz ON. Musimy podkreślić bardzo dobrą współprace i rozumienie potrzeb ON w Uczelnianej Radzie Samorządu Studentów i Fundacji Studentów i Absolwentów AGH „Academica”. 1 października na AGH otwarte zostało nowe Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych i siedziba ZSN. Miejsce to jest dostępne dla osób korzystających z wózków inwalidzkich. 15 października b.r. zorganizowane zostało integracyjne spotkanie przy ognisku w Ośrodku Szkoleniowo-Dydaktycznym WGGiOŚ AGH w Miękini. Mieliśmy okazję gościć na niej Prorektora ds. Kształcenia pana prof. dr hab. inż. Andrzeja Łędzkiego, prof. Stanisława Majewskiego, dyrektora Tadeusza Lachowicza oraz przedstawicieli Uczelnianej Rady Samorządu Studenckiego oraz innych studentów naszej Uczelni. Jesienna aura zupełnie nie przeszkadzała pogawędkom, które pod koniec ogniska przerodziły się w śpiew przy akompaniamencie gitary. Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie obóz adaptacyjno-integracyjny skierowany głównie dla niepełnosprawnych studentów miasta Krakowa i uczniów szkół średnich. W terminie od 17 do 24 listopada br. będziemy gościć w Stróżach w nowoczesnym Ośrodku Szkoleniowo-Rehabilitacyjnym. Obóz organizowany jest w ramach obchodów Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych i finansowany będzie ze środków PFRON i programu „Młodzież” Unii Europejskiej. Celem takiego obozu jest przede wszystkim pokazanie studentom I roku jak można sobie sprawnie radzić na studiach, a maturzystom przybliżyć atmosferę studiów. W planie obozu przewidziane są warsztaty komunikacji interpersonalnej, plastyczne, teatralno-muzyczno, taneczne, mini kurs języka migowego, wycieczka po Beskidzie Niskim, ognisko, dyskoteki. W 6 dzień obozu odbędzie się Impreza Integracyjna, na która zostały zaproszone Władze AGH oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych, które wspierają osoby niepełnosprawne, a także pozostali studenci AGH . Impreza będzie obfitować w niespodzianki – jedną z nich możemy zdradzić – pokaz wicemistrzów świata w tańcu towarzyskim (styl latynoamerykański) na wózkach. 26 listopada br. w odremontowanym klubie studenckim „Gwarek” organizujemy Andrzejki. Warto dodać, że nasze imprezy są miejscem spotkań nie tylko niepełnosprawnych, ale również-co nas bardzo cieszy-pozostałych studentów naszej Uczelni. W naszych działaniach wspiera nas Fundacja Studentów i Absolwentów AGH „Academica”. Oprócz spotkań i imprez prowadzone są stałe dyżury w Biurze ds. ON. Można do nas przyjść i uzyskać informację, pomoc lub poradę. Poza podanymi poniżej dniami i godzinami można się indywidualnie umawiać telefonicznie lub mailowo na inne dogodne dla Was terminy. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do kontaktu z nami i do udziału w organizowanych przez nas imprezach oraz obozie.
"Jesteśmy wśród was"
W gimnazjum w Masłowie k/Kielc odbyły się ciekawe warsztaty dla uczniów pod nazwą „Jesteśmy wśród was". Gimnazjaliści mogli dowiedzieć się z nich, jak postępować z niepełnosprawnymi. W warsztatach, które odbyły się z inicjatywy nauczycielki gimnazjum w Masłowie Ewy Stachury, wzięli udział pracownicy Biura ds. Osób Niepełnosprawnych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Szef tego biura Andrzej Wójtowicz oraz jeżdżący na wózku inwalidzkim Paweł Sarzała i Lucyna Wyrostek opowiadali uczniom o tym, jak pomóc niepełnosprawnym w różnych sytuacjach. Uczniowie sami też wcielali się w niepełnosprawne osoby i mieli do wykonania różne zadania, będąc na przykład głuchoniemym, niewidomym czy osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim. - Nie spodziewałam się, że uczniowie tak chętnie i tak aktywnie będą uczestniczyć w tego typu warsztatach. Myślę, że choć trochę przybliżyliśmy im problemy, z jakimi na co dzień spotykają się ludzie niepełnosprawni. Czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy, ile wysiłku kosztuje pokonanie kilku schodków przez osobę siedzącą na wózku inwalidzkim czy objaśnienie drogi do sklepu głuchoniememu. Nasi uczniowie będą wiedzieli już, jak takim osobom pomóc – powiedziała Ewa Stachura.
Na zdjęciu: młodzież uczyła się pomagać niepełnosprawnym, jeżdżącym na wózku.
żródło ; Echo Dnia z dnia 16.05.06 r
(Nie) pełnosprawni są wśród nas
Zasmucającym jest fakt, że o obecności wśród nas osób niepełnosprawnych muszą przypominać nam społeczne kampanie, gdyż sami nie dostrzegamy ich w swoim otoczeniu. W sondażu przeprowadzonym przez jedną ze stacji telewizyjnych, część mieszkańców Warszawy nie zauważyło wokół siebie osób niepełnosprawnych. Nie zauważamy ich, bo bariery w postaci braku wind, schodów bez podjazdów, itp. skutecznie uniemożliwiają im sprawne poruszanie się w naszej rzeczywistości. Często nawet nie uświadamiamy sobie, że takie bariery istnieją. Dla nas bowiem pokonanie kilku stopni nie jest problemem. Właśnie, nie jest problemem…, chociaż kiedyś sama przekonałam się, że przejście 250 wąskich schodów sprawia sporo trudności nawet sprawnej fizycznie osobie. AGH wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób niepełnosprawnym, dostosowując się do ich potrzeb, by studenci niepełnosprawni mieli taką samą możliwość studiowania i uczestnictwa w życiu uczelni. Społeczność akademicka liczy 224 osoby niepełnosprawne (stan na sierpień 2006 r.). Na potrzeby tej społeczności stale przystosowywana jest infrastruktura uczelni, by studenci niepełnosprawni mogli swobodnie poruszać się na terenie Akademii. Osoby niepełnosprawne mogą liczyć na specjalne stypendium oraz na dofinansowanie przez PEFRON zakupu chociażby sprzętu komputerowego (w przypadku umiarkowanego i znacznego stopnia niepełnosprawności). Ponadto, prowadzone są zajęcia z nauki języka migowego, by ułatwić studentom niepełnosprawnym funkcjonowanie na uczelni. Działania na rzecz osób niepełnosprawnych koordynuje działające na AGH Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych, które także zajmuje się życiem studenckim tej małej społeczności, m.in. poprzez organizowanie wyjazdów integracyjnych, zajęć sportowych, wyjść do teatru. Na szczególną uwagę zasługują obozy integracyjne organizowane dwa razy do roku (na Mazurach lub nad polskim morzem) oraz pięciodniowy obóz adaptacyjny dla studentów pierwszego roku (we wrześniu). Celem ww. działań jest nawiązanie nowych kontaktów, przełamanie barier w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi. Bariery i obawy, które często my sami musi w sobie pokonać w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi. Na pewno długo nie zapomnę zorganizowanej w Gwarku na początku czerwca br. dyskoteki. Zachwyciła mnie otwartość osób niepełnosprawnych, a wspólne rozmowy i zabawa tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie jest to grupa izolujących się osób, zamkniętych tylko we własnym gronie. Na zakończenie chciałabym zaapelować do naszej społeczności akademickiej o to, by nie utrudniać osobom niepełnosprawnym poruszania się po terenie uczelni. Mimo istniejących już udogodnień architektonicznych, my sami, często nieświadomie czynimy trudności osobom niepełnosprawnym w dostępie do niektórych budynków, np. zastawiając rowerami barierki przy schodach czy też parkując swoje auta na miejscach przeznaczonych właśnie dla Nich.
autor: Monika Wądrzyk BIP, numer 159
Włącz się na niepełnosprawność - wystawa plakatu w Bibliotece Głównej AGH
W dniach od 29 listopada do 18 grudnia 2006 r. w gmachu Biblioteki Głównej AGH mogliśmy oglądać wystawę plakatu przygotowaną przez Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych AGH i Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych. Zaprezentowano prace poświęcone tematyce Osób Niepełnosprawnych. W dniu inauguracji wystawy mowę powitalną wygłosił Andrzej Wójtowicz z Biura ds. Osób Niepełnosprawnych AGH, natomiast uroczystego otwarcia dokonał Prorektor ds. Kształcenia AGH – prof. Dr hab. inż. Antoni Cieśla, Biblioteka Główna reprezentowana była przez Dyrekcję BG AGH. Wśród licznych gości byli obecni: prof. Tadeusz Orzechowski, Dyrektor Jacek Szopa, Dyrektor Radosław Serwicki, Arkadiusz Jesionek – Prezes Fundacji Studentów i Absolwentów AGH „Academica”, Jan Ortyl – Pełnomocnik Rektora ds. ON PK, Inga Mizdrak – asystentka Pełnomocnika Rektora ds. ON AE, pracownicy Biblioteki Głównej AGH oraz liczne grono studentów – w tym znaczna część niepełnosprawnych. Na szczególną uwagę zasługiwała obecność tłumacza języka migowego – Pani Pauliny Kalety. Dzięki tłumaczeniu na język migowy – grupa studentów niesłyszących mogła w pełni uczestniczyć w uroczystym otwarciu wystawy. Jednym z punktów uroczystości było ogłoszenie wyników zbiórki pieniędzy na aktywny wózek inwalidzki dla studenta AGH – Pawła Sarzały. Symboliczny czek przekazał Prezes Fundacji Studentów i Absolwentów AGH „Academica” – Pan Arkadiusz Jesionek. Również Pan Rektor Antoni Cieśla poinformował o przyznaniu jednorazowej dotacji socjalnej z AGH, co pozwoliło na uzyskanie całkowitej kwoty potrzebnej na zakup wcześniej wspomnianego wózka. Paweł Sarzała podziękował wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do Zrealizowania Jego marzenia. Koszt takiego sprzętu specjalistycznego, który znacząco ułatwia przemieszczanie się osoby z dysfunkcją narządu ruchu, jest bardzo wysoki i trudny do samodzielnego pokrycia przez osobę niepełnosprawną Dyrektor Biblioteki Głównej AGH, st. kustosz dypl. mgr Ewa Dobrzyńska-Lankosz, omówiła znaczenie działalności Biblioteki Głównej w środowisku pracowników i studentów AGH. Podkreśliła otwartość biblioteki i jej pracowników na potrzeby osób niepełnosprawnych wynikające z różnych rodzajów dysfunkcji Dążąc do pokonania barier i trudności, na jakie napotyka ta grupa czytelników można wymienić udogodnienia, które znajdują się w bibliotece: powiększalnik przydatny osobom niedowidzącym znajdujący się w Czytelni Czasopism na pierwszym piętrze; podjazd do budynku, dzięki któremu osoby niepełnosprawne ruchowo mogą gościć w murach Biblioteki, w holu głównym na parterze udostępnione są dwa stanowiska komputerowe przystosowane dla tej grupy osób; jest również odpowiednio dostosowana toaleta. Pani Dyrektor poinformowała, że wśród pracowników Biblioteki jest osoba, która ukończyła II stopień kursu języka miganego, co stwarza dodatkowe możliwości w obsłudze czytelników niesłyszących i niedosłyszących. Wyraziła również nadzieję, że rozbudowa Biblioteki Głównej umożliwiłaby niepełnosprawnym studentom i pracownikom dotarcie do zbiorów bibliotecznych na wszystkich poziomach budynku. Należy podkreślić, że obecnie dzięki życzliwości i uprzejmości pracowników istnieje możliwość przeniesienia potrzebnych materiałów i korzystania z nich w dostępnej czytelni na parterze. Miłym akcentem i dopełnieniem uroczystego wydarzenia był słodki poczęstunek przygotowany przez organizatorów. Ta wystawa to kolejny krok w historii AGH – jako Uczelni bez barier oraz jej Biblioteki Głównej, która od samego początku wspiera inicjatywy na rzecz niepełnosprawnych studentów i pracowników. Prace na wystawę zostały udostępnione przez firmę reklamową AMS SA z Warszawy. Pomocy przy organizacji wystawy udzieliło Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji w Krakowie oraz Pełnomocnik Rektora ds. Osób Niepełnosprawnych Akademii Ekonomicznej w Krakowie
autor; Agnieszka Zych BIP, numer 160
Na uczelnię na wózku Głównym problemem studentów niewidzących i
niesłyszących jest brak możliwości tworzenia tradycyjnych notatek z
zajęć. Trzeba więc przekształcić materiały dydaktyczne. Służy do tego
nowoczesny sprzęt. Zajrzeliśmy też do
akademików. Tam warunki polepszają się. Uczelnie dostosowują łazienki,
usuwają progi, wstawiają niższe szafy oraz wyższe łóżka i biurka. Są
windy i podjazdy do budynków. Jednak nie jest idealnie. Do niektórych
stołówek prowadzą schody, więc nie mogą wjechać do nich osoby na
wózkach. - Dużym problemem są miejsca parkingowe - mówi Andrzej
Wójtowicz. - Mamy kilka miejsc oznaczonych znakami poziomymi i
pionowymi, ale także numerami rejestracyjnymi, a mimo tego zdarza się,
że są zajmowane. Myślimy nad rozwiązaniem problemu. To tylko kwestia
znalezienia czasu i najlepszego rozwiązania.
Autor: Katarzyna Jędrek
|
|
|